Jesienne otulenie – podsumowanie warsztatów

Miniony weekend upłynął pod hasłem „Jesiennego otulenia w Karkonoszach z Jogą i Ajurwedą” – czyli warsztatów organizowanych wspólnie z Mają Banaszczak (Surja terapie naturalne) oraz Cecylią Czarnecką (Yogasun). Energią, którą obdarowali nas uczestnicy, a także wzajemne zaangażowanie, otwartość na nowe utwierdzają nas w przekonaniu, że warto! Warto otwierać się na nowe, warto dawać, warto obdzielać się miłością.

Dlaczego otulenie?

Listopad bywa ponurym miesiącem. Moje doświadczenie pokazuje, że to właśnie w przedzimowym okresie człowiek potrzebuje ognia, ciepła i troski. Dlatego listopadowe warsztaty miały moc ajurwedyjskiego i jogowego otulenia – ciepła, które rozdawaliśmy sobie nawzajem. Nie tylko tego fizycznego, ale w znacznym stopniu emocjonalno-duchowego. Nie jest przypadkiem, że znajdujemy się w tym samym czasie i w tym samym miejscu.

 

Co robiliśmy na warsztatach?

Ajurweda w każdym domu to zamysł naszego nauczyciela Ajurwedy dr. Partapa Chauana. To nauczył nas, że Ajurwedą i wiedzą wedyjską warto się dzielić. Zatem razem z Mają i Cecylią zapragnęłyśmy rozpowszechniać piękne nauki Ajurwedy i Jogi. Wiemy, że Ajurweda jest piękna i prosta, ma moc i jest niezwykle skuteczna i można śmiało praktykować ją samemu w domu. Dlatego podczas warsztatów uczyliśmy się zabiegów, takich jak: nasya, kati vasti, masaż głowy, stawianie baniek ogniowych, konchowanie uszu. Do tego Cecylia prowadziła co rano fantastyczną praktykę jogi, a wieczorem relaksujący koncert Mis i Gongów. W międzyczasie nie zabrakło przestrzeni na morsowanko dla chętnych i kąpiel w drewnianej balii. Warsztaty zwieńczył zamykający krąg wraz z tunelem miłości. Obdarowaliśmy się w tym czasie dobrym słowem, ciepłym dotykiem. Otworzyliśmy serca, poczuliśmy wdzięczność za bycie „tu i teraz”. To była moc!

Podsumowanie i podziękowania

Wspaniały czas, który nam pokazał, jak bardzo chcecie nowej, dobrej energii. Jak Wasze serca i umysły są gotowe na nowe doświadczenia. Jak wspaniale potraficie się sobą dzielić i jednocześnie czerpać, z tego, co Wam dajemy. Dla takich chwil warto żyć. Jestem pełna wdzięczności, że poznałam tak wspaniałych ludzi. Kocham swoją pracę <3.
Bardzo dziękuję za dołożoną cegiełkę Malwinie, która przygotowała piękne prezenty dla naszych uczestników. A także marce Deva Harmony za podarki i gadżety, jak i również Anapon Farm za uraczenie nas pysznymi miodami i kosmetykami <3.

Świeczki – Osa w Kaloszach 

Zioła i suplementy – Deva Harmony 

Kosmetyki naturalne i miody – Anapon Farm 

 

 

Powiązane artykuły

Zostaw odpowiedź

O mnie

Nazywam się Kasia Kłyż. Jestem konsultantem Ajurwedy, przyszłą naturoterapeutką oraz dietetykiem i masażystką. Na moim blogu Ajurweda po polsku pragnę pokazać Tobie świat Ajurwedy, naturoterapii, ziołolecznictwa oraz innych wspaniałych nauk i dziedzin medycyny naturalnej.

prezent dla Ciebie

E-BOOK "Ajurweda w polskiej kuchni latem" może być Twój!

Zapisz się do mojego newslettera