DRZEWO SANDAŁOWE – JAK DZIAŁA? TESTUJĘ KOSMETYKI MARKI SPA CEYLON

Drzewo sandałowe to jedna z tych roślin, która jest niesłychanie uniwersalna. Pochodzi z Indii i jest znana na całym świecie oraz stosowana nie tylko w lecznictwie, przemyśle (jako barwnik), ale przede wszystkim w kosmetyce. Drzewo sandałowe i naturalne produkty je zawierające należy mieć zawsze w swojej przydomowej apteczce i kosmetyczce. A jeśli już mowa o kosmetykach, chętnie podzielę się z Wami moją opinią na temat ajurwedyjskich kosmetyków marki Spa Ceylon, które miałam przyjemność testować przez ostatnie kilkanaście dni.

 

 

Pochodzenie i wykorzystywanie drzewa sandałowego

Drzewo sandałowe pochodzi z południowej Azji, występuje również w Australii i na wyspach Pacyfiku. Santalum album to nazwa botaniczna drzewa, które pochodzi z rodziny roślin sandałowatych. W związku z tym, że jest rośliną półpasożytniczą, jego uprawa jest dosyć trudna, ale nie niemożliwa.

Drewno sandałowe wykorzystuje się przede wszystkim jako barwnik oraz surowiec do tworzenia różnego rodzaju mebli, figurek drewnianych. W Ajurwedzie jest uznawany za roślinę leczniczą, ale o tym poniżej.

 

Drzewo sandałowe a Ajurweda

Powszechnie znany jest zapach drzewa sandałowego, np. w postaci olejku eterycznego. Roślinę można palić jako kadzidło po wysuszeniu, gdyż sama w sobie wydziela przyjemną woń. Przyjrzyjmy się natomiast temu, na co konkretnie drzewo sandałowe może oddziaływać.

Smak, czyli rasa, jest gorzki, słodki, cierpki, co oznacza, ze doskonale wpływa na doszę pitta, regulując jej ilość w ciele i umyśle. Obniża również poziom doszy vata, głownie dlatego, że energetyka jest nawilżająca, a to suchej vacie jest bardzo potrzebne. Kapha powinna ograniczyć konktat z drzewem sandałowym, gdyż działanie uspokajające i nawilżające może podnieść jej poziom. Leczniczo jednak można być spożywane przez osoby o tym typie konstytucyjnym, jeśli dochodzi do widocznego wzrostu pitty w ciele (gorączka, krwawienia etc).

Drzewo sandałowe wpływa bezpośrednio na układy: trawienny, nerwowy oraz krążenia.

Działa oczyszczająco na krew, antyseptycznie, antybakteryjnie, wiatropędnie i uspokajająco.

W lecznictwie wykorzystuje się głównie drewno z drzewa oraz olejek eteryczny.

 

Wskazania medyczne do zażywania

Głównymi wskazaniami do zażywania drzewa sandałowego, są:

  • Choroby oczu,
  • wszelkiego rodzaju zapalenia, np. pochwy, ucha,
  • zapalenie nerek i cewki moczowej (napary z dodatkiem drewna lub olejku),
  • zapalenie skóry,
  • łuszczyca i inne zmiany skórne, jak trądzik,
  • niedrożność płuc,
  • udar słoneczny,
  • zaczerwienienie skóry, suchość, pieczenie,
  • nerwowość, agresja, złość, lęk, niepokój,
  • impotencja.

 

Drewno sandałowe – jak je udomowić i stosować?

Drewno sandałowe w najlepiej stosować w postaci olejku do masażu, kąpieli oraz w formie wziewnej, rozpylając kadzidła bądź olejek eteryczny.  Mam tu na myśli stosowanie zewnętrzne.

Taki olejek niekiedy trudno zrobić samodzielnie, gdyż nie zawsze wszystkie surowce są dostępne pod ręka. Wtedy warto skorzystać z gotowych, sprawdzonych olejków, np. takich jak te od marki Spa Ceylon.

 

Moja przygoda z marką Spa Ceylon

Z reguły nie jestem zainteresowana współpracą z markami, gdyż nie to stanowi mój cel. Odmawiałam już wielokrotnie podjęcia współpracy i przy tym z pewnością pozostanę, jednak w przypadku marki Spa Ceylon było inaczej.

W czasie Świąt Bożego Narodzenia otrzymałam prezent pod choinkę, w którym były kosmetyki marki. Nie znałam jej wcześniej, szybko zaczęłam „googlować” no i oczywiście używać kosmetyków. Poczytałam o marce, o jej podejściu do produkcji kosmetyków, pozyskiwania surowców oraz filozofii nietestowania na zwierzętach, niedodawania niepotrzebnych, chemicznych składników do kosmetyków.

Spodobało mi się podejście marki. Od Was z kolei, za co dziękuję, otrzymywałam wiele pytań o to, jakie gotowe kosmetyki stosować, i te kolorowe, i te do ciała, włosów, czy twarzy. Zdaję sobie sprawę, że nie zawsze jesteśmy w stanie przygotować samodzielnie kosmetyk w domu, toteż warto w zanadrzu mieć markę, która jak Spa Ceylon, bazuje na ajurwedyjskich recepturach i dba o wysoką jakość swoich produktów.

Po zapoznaniu się z historią marki i jej działaniami, postanowiłam sama skontaktować się z osobą zarządzającą. Wyszłam z propozycją przetestowania wybranych kosmetyków, by na własnej skórze przekonać się o ich jakości. Otrzymałam więc paczkę, za co bardzo dziękuję <3.

Co testowałam i jakie są moje wrażenia?

Miałam okazję testować przez kilkanaście dni kosmetyki SPA CEYLON, zawierające drzewo sandałowe oraz kadzidła. Są one produkowane na podstawie ajurwedyjskich receptur na Sri Lance. Wśród testowanych produktów znalazły się:

  • Olejek z drewnem sandałowym, wetywerią i trawą cytrynową,
  • Mgiełka do ciała zawierająca drzewo sandałowe, wetywerię, trawę cytrynową i leszczynę czarownicową (oczar),
  • Kadzidła ręczne zwijane, z drewna sandałowego, paczuli i wetywerii.

 

Olejek z drewnem sandałowym

Najpierw zacznę od tego, że olejek otrzymałam pod choinkę, więc już wtedy zarówno zapach, jak i jakość i efekt był dla mnie powalający.

Olejek do kąpieli i masażu, składa się z: dziewiczego olej kokosowy, oleju sojowego, oleju sezamowego i jest nasycony czerwonym drzewem sandałowym, aloesem, kostosem i wetywerią.

Nie zawiera parabenów, alkoholu, parafiny. Nie jest także testowany na zwierzętach i jest w 100% wegetariański. Marka dba również o zrównoważone zbieranie plonów i wspiera sprawiedliwy handel.

 

Moje odczucia po stosowaniu olejku

Olejek stosowałam na wieczór, ponieważ wiem, że drewno sandałowe uspokaja, więc za dnia jest wskazane tylko wtedy, kiedy chcemy odpocząć i nie mamy nic konkretnego w planach. Olejek przyciągnął mnie swoim zapachem od razu, pewnie, dlatego, że moja konstytucja Pitta-Vata potrzebuje i spokoju, i nawilżenia. Skóra była naprawdę nawilżona, niektóre zaczerwienienia (typowe dla pitty) stały się mniej intensywne. Dodatkowo zapach działał naprawdę kojąco, i po wieczornej kąpieli z użyciem olejku oraz po jego aplikacji, czułam się zrelaksowana i szybciej zasypiałam.

Ajurweda zaleca łączenie olejku eterycznego z drewna sandałowego z olejkiem z wetywerii, kadzidłem i właśnie z trawą cytrynową. Wetyweria dodatkowo pozwala odblokować czakrę podstawy, wpływa na skórę, regenerując ją i tonizując. Trawa cytrynowa z kolei wpływa na polepszenie naszej koncentracji.

Po stosowaniu olejku zauważyłam znaczną poprawę nawilżenia skóry. Gdy szaleje mroźna i sucha Vata w postaci mrozów, warto taki olejek mieć w swojej kosmetyczce.

Olejek kupicie tutaj

Moje odczucia po stosowaniu mgiełki do ciała i pościeli Spa Ceylon

Do przetestowania wybrałam również mgiełkę do ciała i pościeli Spa Ceylon, która jest uzupełnieniem serii z drzewem sandałowym. Mgiełkę stosowałam na ciało po masażu i rozpylałam na pościel w sypialni.

Mgiełka ma podobne działanie do olejku, świetnie odświeża ciało i pozostawia przepiękny zapach na pościeli i skórze. Drzewo sandałowe świetnie schładza i uspokaja, wetyweria pozwala się uziemić, a paczula niweluje stres. Dodatkowo zawarta w mgiełce Spa Ceylon leszczyna czarownicowa, chłodzi i chroni skórę.

Stosując mgiełkę wraz z innym produktem z serii świetnie dopełnia się działanie obu. Olejek jest na pewno bardziej skoncentrowany, ale mgiełka daje poczucie lekkości i świeżości, a także uspokaja swoim zapachem.

 

Kadzidła Spa Ceylon, czyli szukałam takiego zapachu, no i go znalazłam

Lubię wszelkiej maści kadzidła, olejki eteryczne. Używam ich zgodnie z potrzebą i wzmacniam tym samym swoje codziennie rytuały. Dlatego też, gdy zobaczyłam, ze marka Spa Ceylon, ma w swojej ofercie kadzidła, od razu poprosiłam o możliwość ich przetestowania.

Kadzidła są dosyć długie i dość długo się palą. Olejki eteryczne drzewa sandałowego, paczuli i wetywerii mają działanie uspokajające, i wpływają znacząco na wyciszenie np. podczas medytacji. Stosowałam kadzidła w czasie medytacji, pranajamy oraz jogi i musze przyznać, ze zauważyłam, że ta kompozycja zapachowa pomaga mi się wyciszyć znacznie bardziej, niż inne.

Marka Spa Ceylon ma jeszcze kilka innych kompozycji, jak np. z kadzidłowcem, trawa cytrynowa i eukaliptus oraz grejpfrut.

Warto wspomnieć, iż kupując te kadzidła, wspierasz akcję pomocy słoniom cejlońskim, którym grozi wyginięcie J.

 

Moja propozycja rytuału z marką Spa Ceylon i podsumowanie

Wieczorem, po wszystkich aktywnościach, zrób ciepłą kąpiel. Wlej 2-3 łyżki olejku Spa Ceylon, a po kąpieli wymasuj nim ciało, uprzednio go nieco podgrzewając. W trakcie całego rytuału zapal kadzidło, by wzmocnić działanie tej terapii. Po masażu, rozpyl mgiełkę na ciało, na pościel i rozkoszuj się spokojem i pozytywnym przepływem energii w Twoim ciele <3.

Podsumowując, chcę Wam zdecydowanie polecić kosmetyki Spa Ceylon. Jeśli nie znajdujecie czasu na przygotowywanie kosmetyków w domu, korzystajcie z gotowych, ale sprawdzonych i jakościowo najlepszych! Moje oczekiwania wobec linii z drzewem sandałowym zostały spełnione. Dodatkowym plusem są piękne, kolorowe opakowania <3, które cieszą oko!

 

Gdzie kupić kosmetyki?

Spa Ceylon Polska to oficjalny dystrybutor kosmetyków i produktów Spa Ceylon ze Sri Lanki. W sklepie internetowym www.spa-ceylon.pl znajdziecie nie tylko kosmetyki do twarzy, ciała, masażu, ale również kosmetyki kolorowe oraz pachnące dodatki do domu. Zachęcam też do odwiedzenia strony na Facebooku marki, www.facebook.com/spaceylonpl. oraz pięknie prowadzonego profilu na Instagramie

Serię, którą stosowałam, podlinkowuję tutaj, a kadzidła znajdziecie tu.

 

UWAGA RABAT!

MAŁA NIESPODZIANKA – RABAT na całe zamówienie – 15% na hasło AJURWEDAPOPOLSKU. Rabat mona wykorzystać do końca marca 2021 roku :).

Kosmetyki mają oznaczone przeznaczenie konstytucyjne, co tym bardziej ułatwi wybór przy zakupie!

 

Z miłością,

 

Kasia

Powiązane artykuły

1 Response

Zostaw odpowiedź

O mnie

Nazywam się Kasia Kłyż. Jestem konsultantem Ajurwedy, przyszłą naturoterapeutką oraz dietetykiem i masażystką. Na moim blogu Ajurweda po polsku pragnę pokazać Tobie świat Ajurwedy, naturoterapii, ziołolecznictwa oraz innych wspaniałych nauk i dziedzin medycyny naturalnej.

prezent dla Ciebie

E-BOOK "Ajurweda w polskiej kuchni latem" może być Twój!

Zapisz się do mojego newslettera